
Technologia ma szansę zrewolucjonizować przemysł samochodowy. Za swoje odkrycie dr Gutowski otrzymał 50 tys. dolarów, a jego zespół został otrzymał prestiżową australijską nagrodę "Victoria Prize". Badacze rozwinęli technologię pokrywania powierzchni przy użyciu niezawierającej rozpuszczalnika sproszkowanej żywicy. Umożliwia ona farbom proszkowym, farbom i barwikom przywieranie do tworzywa.
- Wynalazek ten sprawi, że może spaść zapotrzebowanie na farby rozpuszczalnikowe, a metalowe części samochodów i budynków będą mogły być zastąpione lżejszymi i tańszymi częściami z tworzyw sztucznych i materiałów kompozytowych - opisywał pracę Polaka na rozdaniu nagród Gavin Jennings - australijski minister środowiska, zmian klimatycznych i innowacji.
Podczas pokrywania metali farbą proszkową, materiałom nadawany jest przeciwny ładunek elektryczny niż farbie. Dzięki temu materiały przyciągają się i proszek przywiera do materiału. Natomiast tworzywo nie przewodzi prądu, więc farba od niego odpada. Do materiałów nieprzewodzących farba przywiera w nie więcej niż 30 proc. Dotychczasowe farby proszkowe były więc w przypadku tworzyw nieskuteczne.
W technologii zaproponowanej przez Gutowskiego materiał przed rozpyleniem farby jest pokrywany specjalną warstwą cząsteczek. Sprawiają one, że powierzchnia materiału przewodzi prąd. Stuprocentowa ilość proszku w farbie przywiera do materiału. Rozpylona niepotrzebnie farba może być zebrana i użyta ponownie.
Wojciech Gutowski studiował na wydziale inżynierii mechanicznej na Politechnice Szczecińskiej, gdzie zrobił doktorat. Do Australii wyjechał w 1981 r., teraz pracuje w CSIRO, australijskiej organizacji naukowo-badawczej. Jest tam liderem zespołu badawczego zajmującego się naukami materiałowymi. Nagroda Victorii jest przyznawana w Australii co roku osobom, których odkrycie naukowe lub innowacja technologiczna jest znaczące dla rozwoju wiedzy, prowadzi do sukcesów komercyjnych albo innych korzyści dla danej społeczności.