
Październik ubiegłego roku był pierwszym od ponad roku miesiącem dla niemieckiego przemysłu maszynowego dla przetwórstwa tworzyw sztucznych, w którym odnotowano wzrost zamówień. Trend ten utrzymał się przez dla ostatnie miesiące ubiegłego roku. Wiele wskazuje również na to, że nie wyhamował w pierwszym kwartale 2010 r. – Bodziec przyszedł z krajów spoza Europy. Gdybyśmy bowiem analizowali jedynie zamówienia od klientów z Niemiec i strefy euro to wyniki były gorsze od tych z ubiegłych lat – przyznaje Ulrich Reifenhäuser, szef VDMA.
Warto powiedzieć, że jesienią 2008 r. niemiecki przemysł maszyn dla przetwórstwa tworzyw sztucznych był jedną z pierwszych gałęzi, która najmocniej została dotknięta kryzysem ekonomicznym. W całym 2009 r. zamówienia na tego typu maszyny spadły o 28 proc. w porównaniu do roku 2008. Podsumowanie ostatniego kwartału napawa jednak niemieckich producentów optymizmem.