
Jeśli chodzi o to drugie zastosowanie tworzyw sztucznych, to można powiedzieć, że elementy jakim były miski olejowe były dotychczas jednymi z ostatnich wysokopojemnych części wchodzących w skład każdego samochodu osobowego, które nie były wykonywane z tworzyw sztucznych. Teraz to się jednak zmieni. Od przyszłego roku pojawią się w seryjnym wyposażeniu samochodów jako lekki element ich budowy. Koncepcję wykorzystania tworzyw sztucznych dla tego zestawu części składowych samochodowych opracowała firma Mann Hummel.
Prace nad wykonaniem miski olejowej z tworzyw sztucznych trwały już od blisko dekady. Wreszcie się udało.
Co to oznacza w praktyce?
Nowe rozwiązanie pozwoli na uzyskanie oszczędności w wadze o blisko 30 proc. w porównaniu z hybrydowymi elementami budowy z aluminium i tworzywa sztucznego, a w przypadku tych samych części wykonanych jedynie z aluminium oszczędność ta sięga blisko 60 proc.
Obniżenie wagi samochodu oznacza również mniejsze zużycie paliwa oraz spadek emisji dwutlenku węgla. Miski olejowe z tworzywa sztucznego mają jeszcze jedną zauważalną zaletę. Pozwalają na integrację funkcji w tej samej masie, np. systemów ssawnych powietrza. Poprzez integrację różnych komponentów można w wyraźny sposób obniżyć koszty w zakresie wagi, miejsca montażu oraz ułatwienia montażu.
Na tym nie koniec zalet omawianego rozwiązania. Przykładowo przy pokonywanie samochodem nasypu kolejowego miska olejowa z tworzywa sztucznego zachowuje swoje funkcje tak samo dobrze, jak elementy wykonane z magnezu czy aluminium. Standardowe wyłączanie silnika w warsztatach umożliwia stabilny i równomierny spływ oleju do miski olejowej poprzez zintegrowane i zdefiniowane punkty celowego oddziaływania siły.
Krótkookresowy szok termiczny 165 st. C w żadnym razie nie narusza funkcji.
Jeśli chodzi natomiast o innowacje tworzywowe, które staną się udziałem BMW, to sprawa dotyczy kolektora powietrza do ośmiocylindrowego silnika samochodu sportowego. Niemiecka marka zyska kolektor o pojemności 28 litrów, który zapewni ich ośmiocylindrowemu silnikowi konieczną ilość zasysanego powietrza. Kolektor powietrza został wykonany w najnowszej technologii wykorzystującej tworzywa sztuczne. Element składa się z poliamidu z 30 proc. udziałem włókien szklanych i waży zaledwie pięć kilogramów. Gwarantuje jednocześnie optymalizację wagi 202 kg silnika.