
Mimo iż rynek bez wątpienia stał się w ostatnich latach dużo trudniejszy, większość przedsiębiorstw przetrwała kryzys i rozwija się poprzez wdrażanie innowacyjnych technologii i materiałów. Doświadczenie kryzysu zmusiło firmy do wprowadzenia cięć, bardziej uważnego gospodarowania zasobami pieniężnymi oraz ostrożniejszego inwestowania. Zdaniem AMI branża znajduje się obecnie na dnie cyklu koniunkturalnego, a wzrost popytu nastąpi prawdopodobnie w przyszłym roku.
Najsilniejszą pozycję w Europie Zachodniej tradycyjnie zajmowała niemiecka branża chemiczna i tworzywowa. Chociaż zapotrzebowanie na tworzywa spadło nieznacznie w 2012 roku, obecny wskaźnik wynoszący 8,2 mln ton tylko nieznacznie odbiega od popytu z 2007 roku. Na stabilność rynku wpłynęła siła małych i średnich firm przetwórczych, które często stały się liderami w niszowych branżach.
Dobra sytuacja utrzymywała się także w Europie Środkowej, nawet jeśli niektóre mniejsze kraje były bardziej wrażliwe na wstrząsy rynkowe. Szczególnie dobre wyniki osiągnęła Polska, jako jedyny kraj, który w sensie technicznym oparła się recesji w 2007 roku. Chociaż zapotrzebowanie w regionie na tworzywa osłabło, wciąż utrzymuje się pozytywny trend w zakresie produkcji urządzeń AGD i opakowań. Zmalała natomiast produkcja na użytek branży samochodowej, choć to właśnie ten sektor miał znaczący udział w podtrzymaniu kondycji branży na Słowacji i na Węgrzech.