
Po trzech miesiącach mocno spadających cen granulatów tworzyw sztucznych przewagę na europejskim rynku znów osiągnęli sprzedający. Mogą sobie pozwolić na podnoszenie cen swoich surowców o grubo ponad 100 euro za tonę, w niektórych przypadkach jest to nawet 160 euro za tonę. Przy czym oczywiście sprzedawcy utrzymują, iż żadną miarą nie są w stanie zwiększyć swojej marży.
Za trend wzrostowy odpowiadać mają skoki cen ropy naftowej. To zaś w lipcu przełożyło się na wzrost cen monomerów i w sierpniu znalazło już swoje bezpośrednie odbicie w segmencie tworzyw sztucznych.
W miesiącach letnich popyt w Europie był na raczej słabym poziomie. Większość kontynentalnych fabryk działało w lipcu na zwolnionych obrotach. Import z Azji też nie odgrywał jakiejś kluczowej roli. Dopiero we wrześniu pojawiły się problemy z dostępnością surowców, jako konsekwencja kilku zdarzeń z poprzedzających tygodni. Stało się tak również na skutek zarówno zaplanowanych działań postojowych u wiodących producentów tworzyw, jak również niespodziewanych przerw w produkcji.
W tym kontekście warto pokusić się o skromny przegląd sytuacji u liczących się producentów. Latem działy się u nich bowiem interesujące rzeczy.
Od połowy czerwca trwa ogłoszona przez hiszpański Repsol siła wyższa na instalacjach produkujących polietylen niskiej i wysokiej gęstości. Przyczyną był pożar. Fabryka ma ruszyć dopiero w połowie tego miesiąca, ale trzymiesięczna przerwa zdążyła się już odbić na zaopatrzeniu odbiorców.
Prace związane z konserwacją własnej instalacji ogłosił LyondellBasell. Dotyczy to zakładów w niemieckim Wessling. A trzeba wiedzieć, że to największa fabryka koncernu w Europie. Rocznie produkuje 2,2 mln ton poliolefin. To samo uczynił w odniesieniu do swych mocy etylenowych ExxonMobile Chemical w Wielkiej Brytanii. Obydwie firmy swoje pracy rozpoczęły w połowie sierpnia. Odnośnie Basella trzeba też dodać, że w tym samym czasie ogłosił on siłę wyższą także w Płocku.
Kilka dni temu nastąpiła przerwa w działalności fińskiej fabryki Borealisa. Produkuje ona 390 tys. ton polietylenu rocznie i 220 tys. ton polipropylenu. Zaopatruje głównie rynek rosyjski, skandynawski i Europy Wschodniej.
Przestoje w związku z pracami konserwacyjnymi trwają także we francuskiej fabryce Ineos oraz holenderskim kompleksie produkcyjnym SABICA.
W tej chwili zdaniem samych producentów istnieją wyraźne przesłanki co do dalszych wzrostów cen polimerów. Także koszty surowców petrochemicznych powinny zanotować we wrześniu kolejny zauważalny wzrost.