
Wraz z rosnącym zapotrzebowaniem na pracowników zza granicy, w szczególności pochodzących z państw spoza Unii Europejskiej, Państwowa Inspekcja Pracy oraz Straż Graniczna, jako organy uprawnione do kontroli legalności zatrudnienia cudzoziemców, podejmują szereg działań mających na celu przeciwdziałanie nadużyciom w ich zatrudnianiu, poprzez przeprowadzanie szczegółowych kontroli przedsiębiorców zatrudniających cudzoziemców.
Często, w praktyce postępowania inspektorów Państwowej Inspekcji Pracy oraz Straży Granicznej, w razie wykrycia jakichkolwiek nieprawidłowości, stosowane są przez te organy środki represyjne niewspółmierne do przewinienia, którego dopuścił się pracodawca. Nagminnym jest karanie przedsiębiorców (lub kierowanie wniosków o ukaranie do sądów) bez rozważenia wszystkich znamion czynu, w tym w szczególności brak oceny społecznej szkodliwości pełnionego uchybienia, czy brak rozważenia znamienia winy, a także okoliczności które winny rzutować na wymiar sankcji, a które często uzasadniałaby zastosowanie wyłącznie art. 41 Kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym w przypadkach uzasadnionych można poprzestać na zastosowaniu pouczenia, zwróceniu uwagi, czy ostrzeżeniu.
Sformułowanie w takich przypadkach zarzutów wobec przedsiębiorcy jest przejawem skrajnego formalizmu i jest typowym przykładem wykorzystywania przepisów ustanawiających represję karną w sposób jaskrawo niezgodny z ich celem (którym jest zwalczanie nielegalnej działalności, której ww. przedsiębiorcy, nie prowadzą) i które nie zmierza do osiągnięcia żadnych pozytywnych skutków, poza zniechęceniem pracowników i pracodawców do legalnego zatrudniania cudzoziemców.
BCC proponuje by złagodzić ustawowe sankcje w taki sposób, aby nie dotykały one przedsiębiorców w przypadkach pojedynczych i niewielkich uchybień, gdy całokształt działalności przedsiębiorcy wskazuje, że prowadzi on zgodną z prawem działalność w zakresie zatrudniania cudzoziemców.